
Dziękuję za przesłanie mi Cudownego Medalika. Z radością pragnę Państwa poinformować, że mój syn miał problemy w pracy, groziło mu zwolnienie. Byliśmy wszyscy bardzo zdenerwowani, bo syn miał wzięty kredyt na dokończenie studiów. Dwie noce modliłam się do Matki Najświętszej, św. Antoniego i św. Judy Tadeusza. O godz. 15 listonoszka przyniosła Waszą przesyłkę z Cudownym Medalikiem. Dwie godziny późnej przyjechał mój syn i powiedział, że zachował stanowisko w pracy. Radość moja była ogromna. W prezencie podarowałam mu otrzymany od Was medalik.
Anna ze Śląska
