Świadectwa Wielkich Łask
Matka Najświętsza podczas objawienia się św. Katarzynie Labouré, obiecała, że wszystkie osoby, które będą nosiły Cudowny Medalik na szyi, otrzymają wielkie łaski.
Od tego czasu wielu otrzymało te, obiecane przez Maryję wielkie łaski: nawrócenia, uzdrowienie z chorób, ratunek w chwilach zagrożenia życia, ochronę przed działaniami szatana i innymi niebezpieczeństwami.
Cudowny Medalik również dzisiaj mnoży swe cudowne działania.
Oto tylko niektóre ze świadectw otrzymanych łask przez wiernych czcicieli Niepokalanej:
SYN NADAL MA PRACĘ
Dziękuję za przesłanie mi Cudownego Medalika. Z radością pragnę Państwa poinformować, że mój syn miał problemy w pracy, groziło mu zwolnienie. Byliśmy wszyscy bardzo zdenerwowani, bo syn miał wzięty kredyt na dokończenie studiów.
więcej>>
ŚWIADECTWO 11-LATKI
Jestem jedenastoletnią dziewczyną i dostałam do skrzynki pierwszą kartę, w której było napisane o Cudownym Medaliku Maryi Niepokalanie Poczętej. Postanowiłam napisać, żeby prosić Matkę Najświętszą od Cudownego Medalika o zdrowie, ponieważ chorowałam i bałam się, że będę operowana.
więcej>>
CUDOWNY MEDALIK NAS URATOWAŁ
Pragnę podzielić się z Wami pewną historią związaną z cudownym działaniem Maryi od Cudownego Medalika. Pochodzę z Wołynia. W 1939 r. byłam u Pierwszej Komunii św. Chodząc na nauki, zawsze brałam ze sobą swoją siostrę cioteczną, o dwa lata młodszą.
więcej>>
A JEDNAK BĘDĘ MAMĄ
Z radością pragnę podzielić się radością z faktu, iż moc Matki Bożej od Cudownego Medalika jest wielka. A teraz opiszę historię, którą chcę się podzielić. Od wielu lat staraliśmy się z mężem o dziecko. Długie lata leczyłam się z powodu bezpłodności, lekarze nie dawali mi szansy na to, że będę mogła zajść w ciążę.
więcej>>
A JEDNAK CUD SIĘ ZDARZYŁ
(...) Mój mąż dostał udaru mózgu. Był nieprzytomny. Dwa tygodnie spędził w szpitalu i nie mógł dojść do siebie. Lekarz powiedział, żeby się przygotować na najgorsze. Powiedział też, że jeżeli mąż przeżyje, to będzie cud.
więcej>>
URATOWANE OKO
Piszę do Was ten list, by podzielić się z Wami świadectwem o niezwykłej skuteczności Cudownego Medalika. Ten medalik podarowałam mojemu siostrzeńcowi, gdy uległ wypadkowi.
więcej>>
WIELKA JEST MIŁOŚĆ MARYI...
(...) Jestem z Wami całym sercem i jak najbardziej popieram Waszą działalność, choć to trudne czasy. Sama również noszę Cudowny Medalik i uważam, że jak największa liczba osób powinna taki posiadać oraz czytać "Przymierze z Maryją".
więcej>>
ATEISTA
Pan W. znany był w bloku jako skrajny ateista. Unikał ludzi. W jego intencji modliłam się codziennie. Trwało to pięć lat. Nikogo w mieszkaniu wraz z żoną nie przyjmowali.
więcej>>
OCALENIE Z WYPADKU SAMOCHODOWEGO
W styczniu 1989 roku zachorował mój ojciec. Przełożeni pozwolili mi odwiedzić chorego tatusia, a ponieważ dom rodzinny niedaleko – 70 kilometrów – wybierałam się samochodem z kierowcą – sąsiadem Józefem S.
Przy kolędzie tegoż roku nasi księża w każdym domu zostawiali Cudowny Medalik lub zawieszali go nad drzwiami.
więcej>>
CZYŻ TO NIE CUD?
Trzy dni temu założyłam na piersiach otrzymany od Was Cudowny Medalik. Ucałowałam go z godnością i codziennie oddawałam się opiece Matki Bożej.
Dzisiaj miałam poważny wypadek samochodowy.
więcej>>